• 6
  • 4
  • 18
  • 13
  • 8
  • 5

     Nasza szkoła jak co roku wzięła udział w wymianie Polsko-  Niemieckiej uczniów. 1 września po wielkich przeżyciach, które czekały na nas jeszcze w Polsce wyruszyliśmy do Niemiec. Nasz lot był opóźniony, czego konsekwencją był późny dojazd na miejsce.

Każdy z nas obawiał się do kogo trafi, gdyż do ostatniej chwili było to wielką niewiadomą. Gdy wysiadaliśmy z busa, Niemcy już na nas czekali. Pan, który kierował wszystkim odczytał nasze nazwiska przyporządkowując je nazwiskom niemieckich rodzin. Wszystko działo się w ogólnym chaosie. Okazało się, że niektóre dziewczyny trafiły do chłopaków, a jedna z nich była nawet u bliźniaków. Każdy na swój sposób dogadywał się z rodzinami. Oczywiście przeważał język angielski, którego nie musieliśmy się wstydzić.

     Następnego ranka mieliśmy zbiórkę pod szkołą. Każdy wymieniał się swoimi wrażeniami na temat rodzin, mieszkań czy swoich zajęć jeszcze tamtego wieczoru. Potem pojechaliśmy na zajęcia integracyjne do Flotho. W autobusie na początku było widać barierę między nami, a naszymi kolegami z Niemiec. Wszystko jednak zmieniło się po wycieczce. Musieliśmy ze sobą rozmawiać, ale nie było to takie proste. My mówiliśmy po Niemiecku, a oni po Polsku. Wynikało z tego wiele śmiesznych sytuacji, gdyż Niemcy nieporadnie posługują się naszym językiem. Później byliśmy podzieleni na grupy, oczywiście mieszane. Musieliśmy rozwiązywać zadania o Europie. Następnie był posiłek i czas wolny. Wtedy bliżej zapoznaliśmy się Niemcami. No i jak wspomniałam wcześniej w tym dniu bardzo szybko i łatwo nawiązaliśmy kontakty.

       Kolejny dzień spędziliśmy w szkole na lekcjach. Będąc na zajęciach mogliśmy zobaczyć placówkę w której się uczą, poznać nowe osoby no i przede wszystkim mieliśmy okazję zobaczyć jak wygląda nauka w Niemczech. Na ten dzień było zaplanowane również wspólne gotowanie. Dzięki szybkiemu zintegrowaniu łatwo podzieliliśmy się na cztery grupy. Dostaliśmy listę zakupów i wyruszyliśmy do supermarketu. Oczywiście znowu wiele śmiechu dostarczyło nam nasze "dogadywanie się". Po zakupach mieliśmy czas wolny. Niektóre grupy poszły na lody, gofry i inne atrakcje w mieście. Potem zaprowadzono nas do skateparku i tam czekaliśmy na "wielkie gotowanie". Każdy z nas miał określone zadanie do wykonania. Gotowaliśmy wspólnie, nawet nasi opiekunowie mieli w tym swój udział. Wyszła nam wspólnie naprawdę dobra kolacja.

     Następny dzień to wycieczka do Münster. Pani przewodnik zapoznała nas z ciekawymi miejscami i historią tego miasta. Wszystkie dziewczyny będące u chłopaków nie zapomną chyba na jakich to dżentelmenów trafiłyśmy. Uznali, że muszą się nami opiekować i nie odstępowali nas na krok. Było to troszkę denerwujące, ale i zabawne. Po powrocie mieliśmy czas wolny, więc postanowiliśmy się wybrać wszyscy na pizzę. W restauracji okazało się, że pracuje tam Polak. Szybko nawiązaliśmy z nim kontakt. Było bardzo fajnie. Resztę dnia spędziliśmy ze swoimi gospodarzami.

      Przedostatni dzień był wycieczką na ściankę wspinaczkową. Tam sprawnością wykazało się paru uczniów z naszej szkoły. Każdy z nas nauczył się czegoś nowego. Po południu spędziliśmy czas wolny z naszymi rodzinami. Jedni pojechali na kręgle, basen, inni byli na urodzinach, gdyż jedna z Niemek w tym czasie je odprawiała, a kolejna grupka spędziła czas na graniu w koszykówkę i wspólnym grillu.

       Gdy nadszedł już ostatni dzień wszyscy żałowali, że ta wspaniała przygoda dobiegła już końca. W ośrodku młodzieży spotkaliśmy się na pożegnalnej imprezie. Wszystkie rodziny zjechały się, aby wspólnie spędzić te ostatnie chwile. Spędziliśmy je na graniu w piłkę, rozmowach i innych zajęciach. Gdy podjechał po nas bus i nadszedł czas pożegnania w naszych oczach pojawiły się łzy. Nikt nie spodziewał się, że tak bardzo zżyjemy się z rodzinami i z naszymi kolegami z Niemiec. Nastąpiło długie pożegnanie i niechętna podróż na lotnisko.

       Wielu z nas utrzymuje kontakt z tymi rodzinami. Jest to naprawdę wspaniałe przeżycie i doświadczenie, a my z niecierpliwością czekamy na maj, kiedy to oni przyjadą do nas.

Julia Grzebak

Godło

Kontakt

Gimnazjum w Turzy Śl.

ul. Ligonia 2b
44-351 Turza Śl.
tel. 032 453 00 68
fax. 032 453 00 68

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Dyrektor: mgr Aleksandra Kubala

Zastępca dyrektora /społeczny/: mgr Justyna Tlołka

Sekretariat: Katarzyna Pawlica

Sekretariat czynny: 7:00 - 15:00

Dla rodziców

Kalendarz

listopad 2019
tydz.pwścpsn
44123
4545678910
4611121314151617
4718192021222324
48252627282930

b_150_100_16777215_00_images_loga_bip_logo_ops.png

Librus

b_150_100_16777215_00_images_loga_Bez_nazwy.png

Ważne linki